czwartek, 23 sierpnia 2012

Czas na doniczki

Wczoraj doczekałam się swojej przesyłki niestety 2 pudełka były połamane, zrobiłam zdjęcia i wysłałam do sklepu i zobaczę czy uwzględnią mi reklamację... Na odstresowanie postarzyłam dwie doniczki na zioła i pewnie już niedługo coś w nich posadzę :) Tak oto się prezentują teraz:



 
W poniedziałek wpadłam na pomysł że najwyższy czas wziąć się za siebie, bo kondycji brak i od wtorku ćwiczę intensywnie po 45 minut dziennie. Po 3 dniach mam  zakwasy i dopiero teraz wiem, że mam gdzieś mięśnie o których nie miałam zielonego pojęcia. Nawet wchodzenie po schodach sprawia ogromny ból, a co dopiero bieganie za dwuletnią siostrzenicą co ma niespożyte pokłady energii... Będę się spowiadać na bieżąco jak mi idzie, żeby motywacji mi nie zabrakło. Pozdrawiam ciepło!

12 komentarzy:

  1. Zakwasy miną - najwazniejsze to się nie zniechęcać, więc życze wytrwałości. A doniczki wyszly bardzo ładnie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakwasy już polubiłam :) Dziękuję bardzo za odwiedziny i miłe słowa, pozdrawiam

      Usuń
  2. ziołowe doniczki superowe. trzymam kciuki - obyś wytrwała w postanowieniu :) cmoki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kasiu za miłe słowa, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. ślicznie Ci wyszły te doniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja też od kilku dni ćwiczę, a w zasadzie robię rozgrzewkę na youtube (jak nie zapomnę to potem dam ci linka, bo bardzo mi się podoba, a teraz jestem na innym komputerze). Po takiej rozgrzewce jestem już zmęczona :P Ale pocieszam się że jeszcze trochę i organizm się do niej przyzwyczai.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja na początku kilka razy umierałam podczas 40 minut ćwiczeń :D,ale z każdym dniem jest coraz lepiej, i samopoczucie też lepsze. Będę wdzięczna za linka :) pozdrawiam

      Usuń
  5. Witaj, serdecznie dziękuję, że zostałam moim obserwatorem, chętnie będę Cię u siebie gościć :)
    Robisz piękne rzeczy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, ja rozumiem, że kondycja fizyczna to ważna sprawa, ale nie zgadzam się, abyś kosztem ćwiczeń zrezygnowała z robienia cudnych rzeczy, ja chcę je oglądać!!! ;D koniecznie :D

    yjyjy... taki motywator :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko ćwiczenia ćwiczeniami, ale teraz na działce mamy wykopki i dlatego taki mały ruch w blogowaniu ale na weekendzie ruszam z pracą :)

      a z ćwiczeń jestem bardzo zadowoloną - w ciągu 13 dni 1,5 cm z "bandzioszka" spadło i mam nadzieję, że będzie więcej. Fakt że nie udaje mi się ćwiczyć ostatnio codziennie ale nadrabiam na działce :)
      dziękuję za motywację bo w nowym poście deseczki pokazałam :D

      Usuń
    2. :D kciuki trzymam i za wykopki, i za pudełka co czekają na ozdoby, i za ćwiczenia. i gratuluję wytrwałości :D

      Usuń